Od kilku lat odkąd Facebook zaczął być wykorzystywany przez firmy jako podstawowe narzędzie marketingu w mediach społecznościowych, słyszę powtarzające się pytania od szefów marketingu z którymi rozmawiam. Brzmią one  mniej więcej tak: „Czy nam naprawdę jest to nam potrzebne i czy coś nam to da?”. Trudne i łatwe pytania zarazem. Jeśli miałabym na nie odpowiedzieć automatycznie to odpowiedź byłaby równie prosta  – „Tak, ale…”. I o tym właśnie spójniku „ale” będzie ten artykuł.

Możemy się z tym nie zgadzać, możemy to negować, ale fakt pozostaje faktem. Marketing w mediach społecznościowych to już nie jest nisza. To podstawowe narzędzie komunikacji, które daje ogromne możliwości. Trudno wyobrazić sobie dzisiaj skuteczny marketing społecznościowy bez jakichkolwiek działań na Facebooku. Dlaczego? Odpowiedzmy sobie szczerze na pytanie jaki inny kanał komunikacji w naszym kraju dociera do ponad 20 milionów Polaków – czyli połowy populacji naszego kraju? Zgodnie z badaniami przeprowadzonymi przez Megapanel PBI/ Gemius w okresie styczeń 2015 – czerwiec 2015 roku jest to oczywiście… Facebook! Czy znacie inne medium o podobnej skuteczności, dostępne 24 godziny na dobę z każdego urządzenia mobilnego, w każdym zakątku naszego kraju i za granicą? Bez specjalnych ograniczeń co do treści i innych form przekazu, poza tymi oczywistymi łamiącymi zasady współżycia społecznego? Odpowiedź nasuwa się sama…

friends

Wbrew pozorom nie chodzi tu zupełnie o stale rosnącą liczbę fanów, ale o dotarcie do naszej grupy docelowej i jej zaangażowanie

Jeśli mamy taki kanał do dyspozycji to warto wykorzystać go jako narzędzie w komunikacji naszej firmy, produktów czy usług. Właściwie to bardzo proste, ale to właśnie tu zaczyna się część następująca po spójniku „ale”… Co zrobić, aby w naszym przypadku marketing społecznościowy zadziałał i strona firmowa na Facebooku nie pozostawała martwa? Przede wszystkim zacznijmy od tego, że najważniejszy jest odbiorca. To niestety jeden z podstawowych błędów jaki popełniają marketerzy. Zakładają stronę firmową na Facebooku, bo… należy ją mieć, ale całkowicie zapominają o tych, którzy mają tę stronę odwiedzać.  To właśnie dla nich publikowane treści, strona firmowa na Facebooku czy reklama w mediach społecznościowych ma być atrakcyjna. Nie dla nas – marketerów, nie dla naszych szefów. I wbrew pozorom nie chodzi tu zupełnie o stale rosnącą liczbę fanów, ale o dotarcie do naszej grupy docelowej  i jej zaangażowanie.

Ale… jak to zrobić? Pomyślmy przede wszystkim o tym czego szuka przeciętny odbiorca na Facebooku. Na pewno nie informacji korporacyjnych o naszej firmie, ani jeszcze bardziej istotnych informacji o jej produktach ze skomplikowanymi opisami. Tego z pewnością poszukałby zupełnie gdzie indziej – np. właśnie na naszej stronie firmowej. Na Facebooku szuka… tzw. fanu, treści odpowiadających jego zainteresowaniom, inspiracji… Ciekawych i atrakcyjnych grafik, przyciągających uwagę filmów, czegoś z czym się zgadza, podpisuje i udostępnia. Jednym słowem – czegoś co połączy naszą firmę, produkt czy usługę z jego życiem codziennym i uczyni je atrakcyjniejszym, zabawniejszym i ciekawszym. I to jest właściwie w dużym skrócie istota tej krótkiej odpowiedzi ze wstępu – Tak, ale…”.

Doskonałym przykładem efektywnej komunikacji z odbiorcami może być firma Soudal, która stworzyła i zaczęła promować fanpage na FB „Polubisz remont”. Firma jest producentem innowacyjnych rozwiązań chemii budowlanej, które dają potencjalnym klientom ogromne możliwości – przyspieszają prace remontowe, znacznie je ułatwiają i upraszczają. A dodatkowo są to bardzo bezpieczne, trwałe i energooszczędne rozwiązania. Czy na Facebooku jest grupa odbiorców intersujących się remontem i aranżacją wnętrz, których zainteresują takie innowacyjne produkty? Oczywiście, że tak. Ale raczej znajdziemy bardzo mało osób, których interesują treści o pianach, silikonach czy uszczelniaczach – nawet jeśli są one tak wysokiej jakości jak te oferowane przez Soudal. Dlatego firma znalazła doskonały wspólny mianownik – komunikuje produkty przez pryzmat aranżacji, wystroju wnętrz, remontu czy pomysłów na proste, ale istotne zmiany w domu.

A jak wypromować stronę na Facebooku jeśli znajdziemy już pomysł odpowiadający zainteresowaniom i potrzebom naszej grupy docelowej? Co zrobić, aby reklama w mediach społecznościowych zadziałała? To już temat na zupełnie nowy artykuł 🙂